-
Wiara Vica
Dziś wiatr wieje z południowo wschodniego kierunku, przenosząc prawie 10 km opary z wulkanu Wezuwiusza. Neapolitanki zatrzaskują okiennice chroniąc w domach resztki nocnego powietrza nie cuchnącego siarką. Rozglądam się za dostępną gospodą. Vico…
-
Rozwój dziecka
Zza wzgórza dobiegają nas fragmenty muzyki zimowego święta. L. S. Wygotski – wybitny naukowiec XX stulecia – łowi oddalone śmiechy dzieci. – Wiesz, według mnie rozwój dziecka to proces opanowania wszechświatowej kultury. –…
-
Kryzys dojrzewania
Słonecznymi ostrymi błyskami lśnią krawędzie lodu. Wiatr porywa części kłótni dwóch nastolatków. Wydają się całkowicie skoncentrowani na swoim wewnętrznym świecie potrzeb, pewni, że świat powinien być taki, jaki chcą. Nie widzę, żeby choć…
-
Motywacja hubrystyczna Kozieleckiego.
Dzień w lipcowym ogrodzie był upalny. Dopiero wieczorem, pod srebrzystymi obłokami, profesor wychodzi z konewką. Podlewamy większość roślin wcześnie rano, aby uniknąć parowania wody w ciągu dnia i wreszcie drugi raz, teraz; z…
-
Wątpliwość Kozieleckiego
Wiatr przynosi mi fragment rozmowy spacerujących: „– Nie mam zamiaru się tym denerwować! Mnie zależy na zdrowiu.” Ten strzęp wypowiedzi przypomina mi cierpką uwagę Hansa Selye: „– Życie bez stresu nie jest możliwe!”…
-
Selye i żeremia
Ostrożnie idę za Hans Hugo Selye, który tłumaczy mi, że mimo różnorodności stresorów, reakcje adaptacyjne organizmu często są do siebie podobne, niezależnie od charakteru wywołujących je czynników. Czuję się lekko zestresowana coraz bardziej…
-
Selye i bóbr
Słuchanie jak Heraklit prowokuje Parmenidesa wytrąciło mnie z wcześniejszego odczucia pogodnej równowagi. Oddalam się od nich wąską, zarośniętą ścieżką. Na pociemniałym zwalonym pniu odpoczywa lekarz fizjopatolog i endokrynolog Hans Hugo Selye. – Więc…
-
Opiekuńczość Freuda
Krążę dookoła kwitnących kolorowych rabat hiacyntów upajając się ich intensywnym, świeżym słodkim zapachem. I czuję na sobie badawcze spojrzenie twórcy psychoanalizy: Sigmunda Freuda. – Z czym ci się kojarzy ten zapach? Śniłaś kiedyś…
-
Pocieszenie Boecjusza. Część 2.
Boecjusz przygląda mi się, gdy uważnie wysiewam nasiona begonii, lobelii, petunii i szałwii. Zmieszanie w jednym miejscu różnych kwiatów nie wydaje mu się czymś niewłaściwym. Jeszcze w czasie młodzieńczej szkolnej nauki przyzwyczaił się,…
-
Pocieszenie Boecjusza. Część 1
Ogród bez kwiatów wydaje się dziwnie milczący, jakby nieuważny. Mglista cisza zakrywa załzawiony kształt roślin. W szarościach oddalonej alejki przystanął Anicjusz Manljusz Seweryn Boecjusz, senator i konsul w państwie Teodoryka Wielkiego, mianowany przez…