-
CHÉNG. Część 4
Śledzę taneczny ruch pędzla po papierze. Ogród, ten czas i poeta, nawet moja radość z tego spotkania – wszystko wpisuje się w ruch miękkiej tkanki włosia, która przekazuje nieomylnie każde drgnięcie dłoni. –…
-
CHÉNG. Część 3
Ni Zan przegląda zbiór papierów i jedwabi kaligraficznych. Widzę, że nie mają idealnie gładkiej powierzchni i właściwie to; nie są nieskazitelnie białe. – Prawda jest również pojęciem epistemologicznym, związanym z innym niż na…
-
CHÉNG. Część 2
Ni Zan śmiałymi pociągnięciami pędzla maluje drzewo na tle zagajnika. – Rzeczy posiadają własną, naturalną moc, która w swym pierwotnym stanie jest niebywale krucha i delikatna. Jednak odnalezienie w sobie tej mocy daje…
-
CHÉNG. Część 1
Ni Zan wśród zwojów swojej bogatej biblioteki pochyla się nad malowanym pejzażem w oszczędnym, chłodnym, wprost szkicowym stylu. Jego lekkim gestem zaproszona, podchodzę. – Twoje drzewa są nierealistyczne… – Tak! – wydaje się…