-
Kryzys i możliwości
Brammer pokazuje mi obraz Katarzyny Grastki odkładając swoją pracę z 1984 roku: Kontakty służące pomaganiu. Znalazł wielu czytelników wśród psychologów, doradców, terapeutów, pedagogów i pracowników socjalnych. – Przy okazji starałem się przekazać, że…
-
Spór o kryzys
Widzę, że pod obrazem Olbińskiego na dłuższy już czas utknęło trzech psychologów. – Dla mnie to jednak kryzys… Nawet i jeśli w tytule jest wgląd, to to jest wgląd w kryzys –dobitnie…
-
Sen no Rikyu i jego filozofia wabi-sabi
Żegnając gości Sen no Rikyu z trudem zapala lampion. Rozedrgane światło dosięga pierwszych gnących się bambusów. Oswald Spengler patrzy z żalem jak zewnętrzny chaos wdziera się w maleńki pawilon herbaty. – To, co…
-
Herbata Sen no Rikyu
– Właściwie to lubię herbatę czarną z malinami… – patrzę z powątpiewaniem na wirującą w rytm szybkiego ruchu pędzla zieloną mieszaninę. Cukru też nigdzie nie widzę. Sen no Rikyu powolnymi, lecz precyzyjnymi ruchami…
-
Wzmacniające Ikigai
Kończymy japońską ceremonię picia herbaty, która jako rytuał pozwala celebrować uważność i chwilę obecną, a początek tego stanu umysłu wywodzi się z tradycji buddyjskich mnichów z VIII/IX wieku. Chajin, czyli mój gospodarz, mistrz…
-
Denerwujące Ikigai
Jestem gościem w pawilonie przeznaczonym dla ceremonii herbaty. Dookoła otacza nas gęsty ogród izolując od hałaśliwej ulicy. Wypijam ostatnie łyki gorzkiej herbaty, a podmuchy wiatru suszą bambusowe miotełki i czarki. Teraz dopiero mój…
-
Omszały zen
Jedna ze ścieżek ogrodu filozofii prowadzi pomiędzy 120-stoma różnymi odmianami mchu wprost do grupy przepisujących sutry. Mnich Kokedery zachęca do medytacji, ale nie mając jego koncentracji oddalam się w bardziej zaciszne części Świątyni…
-
Nemophila Nishidy Kitarō
Spacerujemy w łące błękitnych kwiatów Miharashi w Hitachi Seaside Parku w Japonii. Nishida Kitarō znów łączy nasze kroki z metafizycznymi rozważaniami. Tłumaczy mi założenia swojego planu połączenia w jeden system elementów filozofii anglosaskiej…
-
Lazzaroni
Vico prowadzi mnie przez plątaninę siedemnastowiecznych neapolitańskich uliczek ku wybrzeżu. – Tu wszędzie jest bardzo żyzna ziemia… Za miastem już od 200 lat rosną całe sady cytryn i kwaśnych pomarańczy. To Arabowie je…
-
Wiara Vica
Dziś wiatr wieje z południowo wschodniego kierunku, przenosząc prawie 10 km opary z wulkanu Wezuwiusza. Neapolitanki zatrzaskują okiennice chroniąc w domach resztki nocnego powietrza nie cuchnącego siarką. Rozglądam się za dostępną gospodą. Vico…