Stres

Wątpliwość Kozieleckiego

Wiatr przynosi mi fragment rozmowy spacerujących: „– Nie mam zamiaru się tym denerwować! Mnie zależy na zdrowiu.” Ten strzęp wypowiedzi przypomina mi cierpką uwagę  Hansa Selye:

„– Życie bez stresu nie jest możliwe!”

Selye; węgierskiego pochodzenia psycholog, rozróżnił dwa rodzaje reakcji na stres: dystres i eustres. A oba pojęcia odnoszą się do odmiennych typów stresu, które inaczej wpływają na jednostkę, ale też są odpowiedzią na odmienny charakter bodźców stresowych. I nie każdy z nich niszczy zdrowie. 

Dystres (distress) – to negatywny rodzaj stresu, wynikający z przeciążających lub szkodliwych bodźców i faktycznie może prowadzić do niekorzystnych skutków; uczucia niepokoju, lęku czy zmęczenia. Jeśli trwa długo, to zasłyszane przeze mnie słowa są racjonalnym wnioskiem, bo długotrwały dystres może przynieść  problemy zdrowotne, takie jak depresja, nadciśnienie, choroby serca czy zaburzenia trawienia. Dystres wywołać mogą chociażby trudne sytuacje życiowe, konflikty interpersonalne lub traumatyczne doświadczenia.

Jednak eustres (eustress) to pozytywny stres, który pobudza i motywuje do działania. Można go sobie tylko życzyć! Pojawia się w wyniku stymulujących bodźców, przy podejmowaniu nowych wyzwań, realizacji ważnych celów czy uczestniczeniu w szczęśliwych, rodzinnych lub zawodowych, wydarzeniach życiowych. Eustres przegania skutecznie nudę, wzmaga  efektywność, koncentrację, dlatego sprzyja zdrowiu i rozwojowi osobistemu.

Jeśli jak mówi Hans Selye: stres to reakcja organizmu na czynniki zakłócające homeostazę, to eustres byłby nawet lepszy niż spokój nudy.

Kozielecki kiwa głową: – Bardzo ładna teoria, ale nie bądź taka pewna – patrzę na polskiego psychologa pytająco –   współczesna wiedza naukowa, tak pracowicie gromadzona przez psychologów, socjologów, psychiatrów, historyków, jest ciągle podważalna, niepewna, a jej elementy są nawet sprzeczne ze sobą. Przypomina ona archipelag małych wysp w morzu ignorancji. Można powtórzyć za Miłoszem, że dokonują się badania, a wydaje się, iż nie zostały one jeszcze zaczęte.

Profesor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu, wykładowca m.in. filozofii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *