-
To, co cenne dla stoika. Część 1.
Ogród jest szczególnie piękny w lipcu – prawie wszystkie kwiaty rozkwitły. Krążę wśród ich różnokolorowych kobierców w smugach zmieniających się zapachów. Swój aromat dołączają dojrzałe maliny. W lipcu ogrodowy kosz zawsze pełen będzie…
-
Sensy rzeczy
Kiedy filozof zajęty metafizycznymi analizami bytu na chwilę wraca uwagą do codziennych manifestacji bytów konkretnych zostaje w swojej spostrzegawczości o dwa kroki w tyle za psychologiem, socjologiem i skrzętnym empirycznym badaczem moralności. Ich…
-
Dobro absolutne
Po spotkaniu Maurce Blondela myślę nad o jego przekonaniu, że to Bóg jest przyczyną celowej ludzkiej aktywności. Prawdziwy więc cel naszych pragnień, planów, marzeń i działań ma dla tego filozofa charakter transcendentny –…
-
Niewystarczalność osiąganych dóbr.
W zmierzchu lśni ostatnimi błyskami światła alabastrowa rzeźba. Tak szybko ogarniają ją cienie nocy! Nie umiem już wskazać granic jej szat. Do następnego świtu znakiem jej tu obecności będzie tylko moja pamięć i…
-
Poszukiwanie sensu. Część 2.
Z okiennej wnęki starego kamiennego domku na narzędzia spogląda na mnie kot, gdy tak wolno przechodzę obok. Po rozmowie z Franklem wciąż zostało mi sporo pytań. Czy całe to cierpienie, ta wszechobecna śmierć,…
-
Poszukiwanie sensu. Część 1.
Ustępujące światło dnia zrównoważyło jaskrawe kolory kwiatów, a rosnący półcień wieczoru wyciszył owady. Zanim przeważy chłód nocy znajduję wygodne i w miarę suche mchy, by spróbować medytować nad harmonią tego spokojnego i pięknego…
-
Sens końca życia a dobro. Część 2.
Niejedno spotkanie filozoficzne wykracza poza założony czas rozmowy. Mija dzień, miesiąc i znów szukam jednego z najważniejszych neotomistów: zakonnika w białych szatach: profesora Krąpca. Wśród ponad 150 rozpraw i artykułów przedstawił też w…
-
Sens końca życia a dobro. Część 1.
Wśród trujących grzybów na zwabione owady poluje żmija. Czy śmierć nie unieważnia większości dóbr, do których dążyliśmy? Czy sama może być dobrem? Czy eutanazja lub samobójstwo jest złem? Immanuel Kant jak co dzień…
-
Relatywizm etyczny.
Mijam piknikową polanę z wygodnymi ławkami-leżankami, stolikami wśród fontann i krasnokrzewów, pieprzu metystynowego i maków. Słodko pachnący powój obrasta iście po hawajsku popiersie hedonisty Arystypa z Cyreny, twórcy subiektywistycznej teorii dobra, Greka, który…
-
Obiektywność dobra. Część 2
Uznając, że ten kwiecień jest już wystarczająco ciepły; sadzę ostrożnie kolczaste róże i łatwy w uprawie berberys na słonecznym stanowisku. A do końca miesiąca jeszcze wysieję groch, szpinak i rzodkiewkę, a pietruszkę, pasternak,…