Kryzys,  Rozwój

Kryzys dojrzewania

Słonecznymi ostrymi błyskami lśnią krawędzie lodu. Wiatr porywa części kłótni dwóch nastolatków. Wydają się całkowicie skoncentrowani na swoim wewnętrznym świecie potrzeb, pewni, że świat powinien być taki, jaki chcą. Nie widzę, żeby choć próbowali wzajemnie się zrozumieć. Ich młodość nie daje wystarczającego doświadczenia, aby oceniać i akceptować opinie, które różnią się od ich własnych. Widzę, jak starają się ukryć niepewność co do swoich zdolności i umiejętności, polegając na mechanizmach ochronnych.

Lew Siemionowicz Wygotski tłumi kaszel i komentuje: Aby zrozumieć język innych, nie wystarczy rozumieć słowa. Musisz zrozumieć ich myśli.

Zachęcam tego „Mozarta psychologii” do mówienia.

W tym okresie zachodzą znaczące zmiany w kształtowaniu się osobowości prowadzące do radykalnej zmiany w zachowaniu, zainteresowaniach i postawach nastolatków.

To kryzysu dojrzewania? Kryzys, ale konieczny, normalny? Po prostu etap życia każdego człowieka?

Tak. Etap rozpoczyna się złożony i kontrowersyjny, który ma trzy fazy kryzysu dojrzewania: • Faza negatywna (przedkryzysowa) – rozpoczyna się około 10-11 roku życia. System wartości zaczyna się zmieniać, stereotypy są łamane. Zaczynają się problemy w relacjach między rodzicami a dziećmi. • Prawdziwy kryzys – 12 – 14/13 – 15 lat. Faza ta może przebiegać na kilka różnych sposobów: od wyrażonego negatywizmu wobec wszystkich sfer życia, do płynnego przejścia do opanowania nowych umiejętności. Wtedy poszerza się pole zainteresowań i sposób myślenia, pojawiają się nowe możliwości. Nastolatek broni swojej indywidualności i walczy o oddzielenie się od rodziców. • Faza pozytywna (pokryzysowa). Oznacza koniec kryzysu, raczej spokojny okres, charakteryzujący się już poszerzonym horyzontem (myślenie prognostyczne), zmienionym światopoglądem, ukształtowanymi wartościami życiowymi i pewną dalszą ścieżką rozwoju.

– Czyli nie pchamy się do nich z mediacją? – wskazuję na dalej kłócących się –  Te wrzaski to zdrowy proces kryzysu rozwojowego? Ja rozumiem, że oni tak budują swoje tożsamości, ale czy moglibyśmy przenieść się gdzieś dalej?…

Profesor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu, wykładowca m.in. filozofii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *