Wszechogarnianie
Mozi uważnym ruchem pędzla kreśli na zwoju swoje spójne i usystematyzowane teorie oparte na logice i pojęciu sprawdzalności. Podobają mi się jego trzy kryteria służące do oceny prawdziwości twierdzeń: na podstawie wiedzy historycznej, doświadczeń przeciętnej jednostki, zastosowania ich w polityce bądź prawie.
Potykam się o krawędź stojaka na halabardy. Mozi uśmiecha się:
– Uwierz; potępiam wojnę, bo to marnotrawstwo zasobów. Popieram działania, w których to zasługi i umiejętności decydują o awansach, a nie siła… Chociaż władca powinien mieć mandat Niebios – dodaje.
Słuchając go przysiadam na stosie dziwnie twardych skór.
– Jakie są w dzisiejszych czasach największe nieszczęścia na świecie? Wielkie domy wprowadzają zamęt w małych, słabi są uciskani przez potężnych, mniej liczni są wykorzystywani przez liczniejszych, naiwni są oszukiwani przez przebiegłych, szlachetnie urodzeni pogardzają gminem Wszystko to ma źródło w nienawiści do ludzi i chęci krzywdzenia ich. Ci, którzy ludzi nienawidzą i krzywdzą dokonują rozróżnień. Rezultatem tego wzajemnego rozróżniania są wielkie nieszczęścia świata – dlatego rozróżnianie jest złe.
Tymczasem: jeżeli cudze państwo będzie się traktować jak swoje, to któż będzie napadał na cudze państwa? Jeżeli cudzą rodzinę będzie się traktować jak swoją, to któż będzie chciał wprowadzić zamęt do cudzej rodziny? Innych będzie się wtedy traktować jak siebie samego.
Będzie korzyścią dla świata, jeżeli państwa i miasta nie będą na siebie napadać, ludzie i rodziny nie będą się krzywdzić ani wprowadzać zamętu. Korzyści biorą się z miłości do ludzi i z pragnienia przysparzania im korzyści. Ci, którzy kochają ludzi i przysparzają im korzyści, to ci, którzy traktują wszystkich jednakowo. Rezultatem traktowania wszystkich jednakowo są wielkie korzyści dla świata, dlatego jest słuszne.
Przesiadam się na stos gęsto plecionych wiklin. Jak można być skutecznym dowódcą i jednocześnie tak prostodusznym myślicielem?
– Człowiek humanitarny, którego zadaniem jest przynoszenie światu korzyści i przeciwdziałanie nieszczęściom, musi przyjąć wszechogarniającą miłość za kryterium działania zarówno dla siebie samego, jak i dla innych ludzi na świecie. W ten sposób starcy i samotni otrzymają opiekę i w spokoju dokończą żywota; dzieci, słabi i sieroty bez rodziców będą mieć oparcie w czasie dojrzewania. Idealny świat można stworzyć tylko realizując wszechogarniającą miłość.


