Spotkanie Bubera. Część 1
Jak najciszej odchodzimy od dwojga ludzi pochylonych ku sobie w rozmowie, której celem wydaje się być pojednanie, uzgodnienie stanowisk lub przynajmniej wypracowanie wygodnego współbycia.
– Nieważne jakich słów, zaklęć, obietnic użyją; to nadzieja na odbudowę relacji jest kluczem do ich dialogu jako spotkania – szepczę do Martina Bubera
– Tak; na początku zawsze jest relacja – potakuje – Rozmowy, kłótnie, dialog to tak naprawdę postępowanie ludzi wobec siebie, znajdującym jedynie wyraz w komunikacji. Bo doświadczenie jest czymś bardziej znaczącym niż poznanie.
Pamiętam, że Martin Buber nazwany filozofem dialogu twierdził, że człowiek staje się osobą dopiero w relacji do Ty.
– Relacja jest wzajemnością. Moje Ty działa na mnie tak, jak ja działam na nie. Dopiero gdy indywiduum uzna drugiego w całej jego inności jak siebie jako człowieka, i w ten sposób przedrze się ku drugiemu, wtedy – w tym bliskim i przemijającym spotkaniu przełamie ono swoją samotność.
– Ale myślisz o słowach czy gestach? – pytam – bo to różna komunikacja. Wiesz: istnieje około miliona gestów i pięciuset pięćdziesiąt tysięcy słów zapisanych w największych słownikach…
– Nieważne, czy to komunikacja werbalna, czy niewerbalna. Ważne jest, że to człowiek sam dokonuje pewnych wyborów relacyjnych. Czyjeś Ty spotyka mnie. Lecz to ja wchodzę w bezpośrednią relację z nim. Relacja to wybór, a jednocześnie bycie wybranym, jest bierna i aktywna zarazem.
– Sama określam relacje, z jakimi wchodzę w kontakt z innymi ludźmi?
– Tak i to właśnie relacja, jaką tworzysz pozwala ci lepiej określić samą siebie. Bo człowiek staje się Ja w relacji do Ty. To, co naprzeciw pojawia się i znika, wydarzenia relacji zagęszczają się i rozpraszają, a w tej przemienności rośnie świadomość niezmiennego partnera, świadomość Ja.
– Czyli relacja Ja-Ty według ciebie to relacja wzajemności, partnerstwa – dopytuję
– Tak; relacja jest wzajemnością. Moje Ty działa na mnie tak, jak ja działam na nie. I nie znajdziesz tego nigdzie w przyrodzie. To świat ludzi, bo fundamentalnym faktem ludzkiej egzystencji jest właśnie człowiek z człowiekiem.


