Antropologia filozoficzna

Racjonalność Kozieleckiego. Część 2

Idąc do lasu mijamy nasłonecznione łąki.

– Zobacz: lawenda! – nurkuję zachwycona pomiędzy krzaczki – No; nie stój, nadaje się teraz do zbioru.

– Po co? – Profesor przygląda mi się sceptycznie.

– Uspokaja, łagodzi bóle głowy, odczucie stresu, sprzyja pojawianiu się pozytywnych emocji, koi w niespokojnym śnie… – widząc, że ten racjonalista wciąż nie podchodzi, przemilczam: ochronę przed negatywnymi energiami, toksycznymi uczuciami, złymi duchami…

– Wpływa na emocje? – Profesor w zamyśleniu w końcu daje krok ku lawendzie. – Prawie powszechnie sądzi się, że emocje stanowią jądro irracjonalizmu lub szum prakseologiczny. Wiele faktów potwierdza te radykalne tezy. Zbyt silne uczucia negatywne, takie jak złość, gniew, pogarda, nienawiść i lęk, wpływają destruktywnie na procesy decyzyjne i wolę działania. Utrudniają dobór skutecznych metod, zawężają zakres uwagi, skracają perspektywę czasową, prowadzą do wyczerpania energetycznego organizmu. Taki syndrom emocjonalny może wywoływać cierpienie… Zaraz: a czy to nie miało być grzybobranie?

– Racjonalny człowiek elastycznie dostosowuje się do okoliczności. – szybko zapycham koszyk pachnącymi kwiatostanami.

– Byłoby jednak błędem sądzić, że emocje zawsze przeszkadzają w rozsądnym postępowaniu  – kontynuuje, odruchowo zaczynając zbierać lawendę. – Uczucia, szczególnie uczucia pozytywne, takie jak nadzieja, radość czy duma, mogą pełnić doniosłą rolę. Nie tylko zwiększają one motywację do działania, ale często decydują o jego skuteczności, ułatwiają wykrywanie błędów i pomyłek. W końcu ktoś pozbawiony systemu afektywnego nie byłby zdolny do podejmowania najtrudniejszych, najbardziej twórczych transgresji. Bez silnej nadziei i dumy Amundsen, zdobywca Bieguna Południowego, nigdy nie opuściłby swojego domku w spokojnej Norwegii.

– Tak, zgadzam się: racjonalność człowieka obejmuje też emocje, uczucia.

– Myślę, że człowiek nie jest racjonalny w sensie prometejskim ani irracjonalny w sensie syzyfowym. Jego możliwości poznawcze, afektywne i wolicjonalne pozwalają mu spełniać kryteria racjonalności ograniczonej, pozwalają przetrwać w złożonym świecie. Nie wszyscy akceptują te poglądy.

Potakuję skwapliwie widząc, że mamy już dwa kosze lawendy.

Profesor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu, wykładowca m.in. filozofii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *