Nadzieja Seneki
– Dopóki twoja dusza jest w okowach ciała musisz rozumnie i cierpliwie akceptować przeciwności losu, codziennie warto zastanowić się, jakich błędów się dopuściło; po to, by ich nie powtarzać – Seneka wreszcie znajduje czas na rozmowę ze mną
– To taki prywatny rachunek sumienia?
– Tak; pomoże we właściwym przeżywaniu życia. To, że rozumiemy ludzkie słabości wcale nie oznacza, że z nimi nie walczymy – dodaje patrząc na mnie wyrozumiale.
– Uczysz Nerona jak być dobrym władcą, ale on chyba chce, by wszyscy mu zazdrościli dyktatorskiej władzy cesarskiej.
– Mówiłem mu, że nie należy zazdrościć osobom wyżej postawionym, ponieważ szczyt może się okazać krawędzią przepaści. Ci, których wrogi los postawił na tym, co ma dwie różne strony, będą bezpieczniejsi, gdy pozbędą się pychy, która z natury towarzyszy pysznej wielkości, i swoje szczęście sprowadzą na nizinę. Wielu ludzi fortuna musi pozostawić na szczycie, z którego nie mogą zejść inaczej niż tylko przez upadek. Udowodniają tym samym, że są dla siebie największym ciężarem.
– A zastanawiałeś się; na ile twoja popularność i faktyczna władza postawiły cię na krawędzi przepaści? Przepaści, w którą pchnąć cię może ten, kto zazdrości…
– Rządzę, ale nie jestem cesarzem. Ja tylko pomagam. Zresztą władcy mogą się zabezpieczyć przed czekającymi na nich przemianami losu. Mianowicie przez sprawiedliwość, a także inne cnoty – łagodność, ludzkość, szczodrość i hojność dobrodziejstw – powinni oni zawczasu się przygotować na przyszłe wypadki jako mocną ochronę, aby z nadzieją na nią bezpieczniej balansować na szczycie. Najskuteczniej zaś chroni człowieka zasada, by wzrostowi pomyślności stale wyznaczać pewne granice i nie zdać się na zakaz losu, ale samemu się zatrzymać, i to nawet daleko przed przepaścią.
– Czyli pycha z powodu wyniesienia do wysokiej godności stanowi potencjalne zagrożenie; życzliwość, łagodność (a nie terror, reżim) jest natomiast gwarancją dobrej przyszłości na niepewną przyszłość, gdy fortuna spowoduje zmianę losu… – podsumowuję.


