-
CHÉNG. Część 1
Ni Zan wśród zwojów swojej bogatej biblioteki pochyla się nad malowanym pejzażem w oszczędnym, chłodnym, wprost szkicowym stylu. Jego lekkim gestem zaproszona, podchodzę. – Twoje drzewa są nierealistyczne… – Tak! – wydaje się…
Blog filozoficzny
Ni Zan wśród zwojów swojej bogatej biblioteki pochyla się nad malowanym pejzażem w oszczędnym, chłodnym, wprost szkicowym stylu. Jego lekkim gestem zaproszona, podchodzę. – Twoje drzewa są nierealistyczne… – Tak! – wydaje się…