Formy odwagi. Część 1
Zachodzące słońce ofiaruje już zbyt mało światła. Zapalam lampę.
–Kępiński pisał, że trzeba mieć śmiałość, aby wyruszyć w tak trudną podróż, jaką jest poznawanie ludzkiej natury. Psycholog, pedagog musiałby więc być trwale odważnym, by być kompetentnym w swoim zawodzie. Jak myślisz: czy odwaga jest trwałą dyspozycją psychiczną człowieka?
– Gdyby tak było, to wpływałaby na wszelkie ludzkie zachowania. Człowiek mężny jest w każdej sytuacji, zarówno w sytuacji zagrożenia, jak i w normalnej, zarówno na polu bitwy, jak i w zacisznym laboratorium fizycznym – odpowiada Kozielecki
– Może u niektórych faktycznie jest to cecha psychiczna, ale częściej widzę ją jako pewien stan, który może pojawić się nagle w wyjątkowych okolicznościach i równie nagle zaniknąć…
– Te okoliczności zazwyczaj wymagają czynów ryzykownych. Ale faktycznie; odwaga jest wielopostaciowa i wielowymiarowa. W zależności od rozwiązywanego problemu można wyodrębnić różne jej rodzaje i różne jej poziomy.
– Jakie? – pytam
– Chociażby odwaga fizyczna ukierunkowana na rzeczy na przykład: odwaga ratownika. Ale też odwaga cywilna skierowana ku ludziom – ma aspekty społeczne i moralne. Żyjemy w coraz bardziej złożonym i ruchomym systemie instytucjonalnym, który – jako całość dryfuje w nieznanym kierunku. W systemie tym panuje często to, co nazywa się „tyranią kontroli”. Pewne grupy i elity starają się za pomocą karzących lub nagradzających środków narzucić innym swoją wolę, starają się zwiększyć swoją władzę, swój prestiż i swoje bogactwo. Robią to często pod osłoną humanistycznych frazesów. W tym nowoczesnym labiryncie odwaga polega na tym, aby po męsku powiedzieć „nie” tam, gdzie świat oczekuje ,,tak”.
– Może to pomaga innym, ale sam protestujący może wiele stracić…
– Niekoniecznie. Pamiętaj, że człowiek sparaliżowany strachem staje się obiektem manipulacji i wyzysku. Nie umie wykorzystać swoich potencji twórczych i dobrych intencji. Nie umie mówić własnym głosem w chwili zagrożenia. Pada ofiarą własnej słabości. Poczucie winy, które go trawi, jest pochodną takiego postępowania – milknie w zamyśleniu. Patrzymy na kolejno zapalające się światła.


