Polityka

Ustroje polityczne Machiavellego

Podczas jednej z swoich dyplomatycznych misji poznałeś Cezarego Borgię i mówią, że on ze swoim postępowaniem wpłynął w największym stopniu na powstanie twojego sztandarowego dzieła: Książę.

– Polityka to rodzaj sztuki; sztuki utrzymania władzy, umacniania jej i poszerzenia. Ale przywrócić ustrój republikański we Florencji to, niestety, nie udało mi się.

– Jeśli chodzi tylko w władzę, to w efekcie społeczeństwo nie jest ani podmiotem polityki, ani jej celem. W twojej teorii podmiotem i celem jest władca i państwo, dla których społeczeństwo jest tylko środkiem. Podporządkowałeś władzy życie i śmierć, szczęście i nieszczęście społeczeństwa  w całości. Żaden etyk nie zgodzi się z tobą, że działanie człowieka, społeczeństwa jest dobre, gdy władzy służy, a złe, gdy władzy zagraża. Dla mnie to odwrócenie naturalnego hierarchii ważności.

Nie rozumiesz; ja piszę o księstwie, a nie o republice. W księstwie władza należy do jednej osoby, w republice do ludu.

Nieważne kto jest podmiotem władzy! Denerwuje mnie twoje rozumienie celu. A poza tym starożytni Grecy widzieli 6 podstawowych ustrojów i właśnie cel może służyć jako pierwsze kryterium różnicowania ustrojów. Jeśli jedna osoba rządzi, to powstaje albo monarchia, albo tyrania; jeśli grono osób arystokracja lub oligarchia; jeśli wszyscy lub większość – republika lub demokracja. I najważniejsze, Arystoteles uważał, że jeśli celem jakiegoś ustroju jest dobro wspólne, to ustroje są właściwe, jeśli zaś tylko dobro władzy, to są one patologiczne.

Machiavelli wzrusza ramionami: – Niepotrzebnie mieszasz politykę z moralnością. Polityka to nie jest jakaś moralność życia publicznego; to sztuka, której podmiotem i celem jest tylko ten, który rządzi. Władca ustanawia co jest dobre, a co złe. Księstwa są dziedziczne, nowe, mieszane. W każdym z tych typów pojawiają się określone problemy związane ze zdobyciem władzy, utrzymaniem jej i rządzeniem, ale to problemy natury technicznej, a nie moralnej. Liczy się skuteczność i przy jej egzekwowaniu dopuszczalne są wszelkie środki.

Machiavelli przestaje mnie przekonywać poświęcając chwilę na szybkie notatki. Staram się powstrzymać ciekawość i nie zaglądać w jego pisma. Może to nowy tekst z zakresu teorii polityki albo filozofii, a może z literatury pięknej; pisał już i komedie, nowele, pieśni, sonety. A gdy pomimo usilnych starań nie udało mu się wrócić do czynnego życia politycznego związał się na pewien czas ze środowiskiem skupionym wokół Akademii Platońskiej reaktywowanej we Florencji.

Profesor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu, wykładowca m.in. filozofii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *