Tolerancja

Tolerancja a skuteczność.


W chłodniejszej części ogrodu obserwuję Johna Stuarta Milla, który zatrzymuje się nad zwodniczo spokojną taflą stawu.

— Czy można tolerować dowolną czynność, nawet przestępczą, jeżeli tylko wartość jej skutków przyniesie wystarczająco wielostronnie pojęty dobrobyt dla całej ludzkości? — pyta cicho. — Może nasze czyny są słuszne dopiero, gdy dokonują się zgodnie z regułami, których powszechne respektowanie powiększa dobrobyt? I to, czego te reguły nie tolerują, byłoby niesłuszne mimo swojej skuteczności?

Tak bardzo zależało mu na użyteczności działań, a jednak w pogoni za skutecznością uniknął pułapki nietolerancji. Wciąż uważa, że nawet gdyby tylko jedna – jedyna osoba miała inne zdanie niż cała ludzkość, to i tak nikt nie miałby prawa odebrać jej wolności słowa. Z drugiej strony, również ta osoba, nawet gdyby miała absolutną władzę, nie miałaby prawa zamknąć ust ludzkości. Możliwe, że właśnie taka wolność słowa zabezpieczy nas przed jednostronnym uznaniem fałszu za prawdę lub prawdy cząstkowej za całą prawdę, zmuszając nas do wysłuchania różnych opinii.

Podchodzę do niego. — Tolerancja tu i teraz wydaje się osłabiać skuteczność wielu naszych działań prowadzących do wymarzonego celu… Czy każdy czyn słuszny, godziwy i skuteczny, który zostanie uzgodniony w środkach, celach i wynikach z ideą tolerancji, zdoła zachować swoją skuteczność? A może skuteczność, ekonomiczność czynu ustępują tolerancji w jego moralnej ocenie?

Chcę odwrócić jego myśli od ciemnej tafli stawu, pod którą kryje się pamięć o skutecznych, lecz bezwzględnych rozwiązaniach.

— John, nie ma niezawodnych reguł dla czynów dobrych. Ale test tolerancji może być gwarantem ich dobra w długiej perspektywie czasowej. Wyjście poza ramy teraźniejszości uzmysławia nam konieczność tolerancji, godząc ją z jedynym celem naszych wszystkich działań: realizacją naszej natury – człowieczeństwa.

dr Anita Barwicka

Profesor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu, wykładowca m.in. filozofii.

Jeden komentarz

  • Poznań

    Jestem pod wrażeniem tego, jak został przedstawiony temat w artykule. Wchodząc na stronę liczyłem, że uda mi się dowiedzieć czegoś więcej i się nie zawiodłem. Czytając podobne wpisy w sieci można się pogubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *